Szybki kontakt: +48 607 362 323 kontakt@importujznami.pl

wróć

Rozmowa z Piotrem Burzyńskim w Strefie Biznesu

Dobry pracodawca powinien być partnerem


Nie skończył jeszcze 30 lat, a już prowadzi we Wrocławiu firmę o globalnym zasięgu, wycenianą na kilka milionów złotych. Zatrudnia ponad 30 osób, a jego obroty przewyższają obecnie 20 milionów złotych. Rozmowa Piotrem Burzyńskim, twórcą i prezesem spółki ATAKIO, który od 2011 roku rozwija marki Importuj z Nami, Transport z Chin i Raport z Chin, świadczące usługi w zakresie importu i eksportu.

Import towarów z Chin nie należy do zadań łatwych, wiąże się ze znalezieniem uczciwych i rzetelnych producentów, monitoringiem produkcji, sprawdzeniem certyfikatów, przygotowaniem odpowiedniej dokumentacji, organizacją transportu czy pomocą w przejściu odprawy celnej. Na co dzień zajmuje się tym Piotr Burzyński, właściciel firmy Importuj z nami specjalizującej się w obsłudze importu z Azji, w szczególności z Chin, który podzielił się swoimi doświadczeniami i udzielił przydatnych rad początkującym przedsiębiorcom i  importerom.

Handlem międzynarodowym zajmuje się Pan od wielu lat, jest Pan także autorem artykułów branżowych dotyczących importu oraz wymiany handlowej z Chinami. Jak do tego doszło?

Azja, a w szczególności Chiny od zawsze mnie fascynowały. Na początku interesowałem się głównie ich kulturą, która bardzo różni się od naszej europejskiej. Na studiach wyjechałem do Londynu, gdzie poznałem wielu Azjatów. Niektóre z tych znajomości przetrwały do dziś, a zawodowo przydały mi się, kiedy zacząłem sprowadzać z Chin pierwsze towary dla klientów. Wtedy zdałem sobie sprawę jak silny wpływ posiada tamtejsza kultura na prawo, administrację, a zwłaszcza na sferę biznesową. Gdy do tego wszystkiego doszło moje pełne przekonanie, że na pewno nigdy nie będę pracował u nikogo na etacie, nie było już wyjścia – założyłem firmę.

Był Pan wtedy na 1 roku studiów i miał zaledwie 20 lat. Co doradziłby Pan młodym ludziom, którzy chcą pracować na własny rachunek?

Żeby byli skoncentrowani cały czas na swoim celu, a nie na pieniądzach. Pieniądze są tylko środkiem, a nie celem samym w sobie i o tym nie wolno nam zapominać. Młodzi ludzie chcą podejmować wyzwania, ale niestety się ich boją. Paraliżuje ich podjęcie ryzyka. Przez to, gdy pojawiają się trudności, to 99% biznesów upada. Nie odkrywam tutaj żadnej Ameryki. Trzeba robić to co się kocha i desperacko w to wierzyć.
 
Obecnie Pana zespół liczy 30 osób. Jak wyglądy początki i kiedy nastąpił przełom?

Największy przełom nastąpił z początkiem 2014 roku. Przez pierwsze 2 lata sam rozwijałem firmę, w której łącznie ze mną pracowały trzy osoby. Po 3 latach zespół liczył już prawie 20 osób. Wtedy też podjąłem decyzję przekształcenia dotychczasowej działalności w spółkę kapitałową. To był dla mnie prawdziwy kamień milowy - wtedy właśnie podjąłem ryzykowną grę i mocno zainwestowałem w rozwój biznesu i trzymam się tego do dziś. Nie ma w tej chwili porównania z tym, co było na początku działalności. W naszej siedzibie w samym sercu Wrocławia znajdują się główne działy firmy – operacyjny, który zajmuje się kontaktem z azjatyckimi kontrahentami, a także dział sprzedaży obsługujący europejskich klientów.

Jakie są teraz Pana plany rozwojowe?

Cały czas inwestuję – niedawno otworzyłem nową spółkę, która zajmuje się wyspecjalizowaną rekrutacją specjalistów z Europy i całego świata oraz planuję wejść w biznes związany z dystrybucją wody. W przyszłym roku planuję też przekształcić Importuj z Nami w spółkę akcyjną i wejść na giełdę. Otwieramy również portal IZN Trade, który znacznie usprawni realizację zamówień eksportowych i importowych. Za pomocą specjalnie stworzonej aplikacji klient będzie mógł zamówić dowolną ilość i rodzaj produktów. Na podstawie złożonego online zamówienia nasi pracownicy operacyjni nawet na końcu świata znają towar w najlepszej cenie i bezpiecznie dostarczą go pod drzwi klienta.

Co najbardziej opłaca się teraz importować z Państwa Środka?

Największą popularnością cieszą się oczywiście towary, które w Polsce sprzedawane są z wysoką marżą. Są wśród nich ciągle zabawki, artykuły spożywcze, szeroko pojęte maszyny, tekstylia oraz wszelkie towary z branży budowlanej. O ile kiedyś opłacalne było sprowadzanie urządzeń elektronicznych, teraz marża na nie w Polsce jest dosyć niska. Według statystyk, do najpopularniejszych produktów należą części aparatury do telewizji i telefonii, telefony komórkowe, komputery czy zawory. Ostatnio dużą popularnością cieszy się też import odzieży i sprzętu sportowego. Wiadomo – szał na zdrowy tryb życia i bycie fit w końcu z USA dotarł do Europy i krajów azjatyckich. Dostawa z odległych miejsc produkcji przebiega teraz coraz sprawniej, dlatego warto importować też mniejszą ilość towaru, by nie zamrażać w nim gotówki. To stwarza możliwość rozwoju małych i średnich firm, dla których płynność finansowa jest przecież kluczem do przeżycia.

 

Masz pytania albo potrzebujesz informacji? Zostaw swoje dane - oddzwonimy!