Szybki kontakt: +48 607 362 323 kontakt@importujznami.pl

wróć

Jak importować żywność z Chin?

- Polska importuje z Chin przed wszystkim ryby, owoce morza, warzywa oraz przetwory warzywne, ale także wiele innych produktów i półproduktów spożywczych. Importem żywności zajmują się na masową skalę wielkie firmy zaopatrujące sieciowe sklepy jak i mniejsze przedsiębiorstwa, na użytek własnej produkcji. Import żywności, w porównaniu do innych branż, jest o tyle skomplikowany, że od sprowadzanych produktów wymaga się dość licznych certyfikatów i skompletowanie dokumentacji bywa trudne dla debiutujących importerów - mówi Piotr Burzyński, dyrektor zarządzający firmy Importuj z Nami.

W ofercie producentów i cenach najłatwiej zorientować się przeglądając międzynarodowe serwisy B2B, np.: Alibaba.com, Trade India, Trade China, Trade Turkey. Znaleźć tam można absolutnie wszystko.

- Nie warto jednak przy wyborze kierować się wyłącznie cennikiem. Koszt towaru to tylko jedna ze składowych całościowego kosztu importu. Trzeba doliczyć, m.in. transport, cło, opłaty portowo-magazynowe oraz ewentualne kontrole towaru w porcie. Skalkulować całość można dopiero, gdy dokładnie wiadomo, jaki towar sprowadzamy i w jakiej ilości. Najważniejsze jest jednak, by znaleźć producenta, który produkuje na rynek Unii Europejskiej i jest w stanie wystawić prawidłowo wszystkie wymagane przez UE certyfikaty. Prosty i skuteczny sposób na weryfikację producenta to zapytanie o referencje od innych europejskich importerów korzystających z oferty firmy. Z tym, że nie wolno producentowi wierzyć na słowo. Referencje koniecznie należy zweryfikować bezpośrednio u danego importera. Inny sposób to odpłatny audyt producenta - mówi Piotr Burzyński.

Jak dodaje ekspert, jeszcze przed kontaktem z producentem warto sprawdzić, czy produkt wolno importować z danego kraju i czy to się opłaca. Polska od lat nie importuje np. chińskiego ryżu. Unia Europejska nałożyła na niego tak wysokie cło, że import jest nieopłacalny. Polska sprowadza ryż głównie z Włoch, a z krajów azjatyckich - z Kambodży i Wietnamu. Informacje na temat ceł antydumpingowych znajdują się na stronie Ministerstwa Gospodarki, a także w systemie ISZTAR (Informacja Taryfowa Służby Celnej Rzeczypospolitej Polskiej). Zapytanie o wysokość cła na dany produkt można też wysłać do urzędu celnego.

Przed złożeniem zamówienia trzeba również dowiedzieć się, jakie normy musi spełniać dany produkt. - Produkty pochodzenia odzwierzęcego podlegają pod Wojewódzką Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (WIHARS) oraz Generalny Inspektorat Weterynaryjny (GIW), a pozostałe pod Graniczną Stację Sanitarno-Epidemiologiczną. Tam dowiedzieć się można jakie są przepisy dotycząc sprowadzenia do obrotu danego produktu - wytycznych, norm i dyrektyw. Nie ma jednego spójnego źródła podającego dokładnie, jakie dokumenty są potrzebne, a przepisy zmieniają się czasami z dnia na dzień, dlatego stały kontakt z urzędem jest ważny - tłumaczy Piotr Burzyński.

Jego zdaniem, przed dokonaniem przedpłaty trzeba koniecznie dowiedzieć się od producenta, czy jest w stanie spełnić warunki specyfikacji ustalonej na podstawie norm europejskich.

- Dopiero wtedy, gdy mamy potwierdzenie, że wszystkie dokumenty eksportowe zostaną wystawione, można przelać pieniądze. Następnie producent musi przedstawić drafty dokumentów potwierdzających, że wyprodukowany towar jest zgodny z przesłaną specyfikacją. Potwierdzenia takie wystawia chińska instytucja zwana CIQ (China Inspection and Quarantine Bureau). W zależności od produktu CIQ wydaje tzw. health certificate, phytosanitary certificate i COA - certyfikat dokonania analizy laboratoryjnej. Data wystawienia dokumentów nie może być późniejsza niż data załadunku towaru, dokument musi być podpisany imieniem i nazwiskiem inspektora, musi być podane miejsce wystawienia oraz data. Drafty trzeba dobrze sprawdzić, bo po zaakceptowaniu na tym etapie będzie trudno dokonać zmian. Jeśli dopiero po otrzymaniu oryginałów zorientujemy się, że konieczne są poprawki, będzie to odpłatne i możliwe dopiero po odesłaniu dokumentów do Chin - mówi dyrektor Importuj z Nami.

Zanim towar przejdzie odprawę celną na terenie Polski, musi zostać poddany kontroli WIHARS i GIW (towary pochodzenia zwierzęcego) albo kontroli SANEPID-u (dokona jej inspektorat graniczny, można też zrobić przekaz celny do inspektoratu powiatowego).

- Zaczynamy od wypełnienia stosownych wniosków (Wniosek o dokonanie granicznej kontroli sanitarnej środka spożywczego - dla artykułów niezwierzęcych lub zgłoszenie do kontroli jakości handlowej artykułów rolno spożywczych przywiezionych z zagranicy dla artykułów pochodzenia zwierzęcego. Do nich należy również dołączyć tzw. CVED-P - wspólnotowe świadectwo weterynaryjne wwozu i przewozu). Do kontroli należy przedstawić oryginały chińskich dokumentów eksportowych. Polski inspektor może również zażądać zaświadczenia, że produkt nie jest modyfikowany genetycznie, nie jest konserwowany radioaktywnie i został wyprodukowany wg norm UE oraz certyfikat z analizy dokonanej przez chińskie laboratorium, które potwierdzi zgodność sprowadzonej partii towaru z normami unijnymi. Dość często polska kontrola pobiera własną próbkę do badań laboratoryjnych. Jeśli inspektor orzeknie, że towar jest w porządku otrzymujemy stosowny certyfikat i przechodzimy do standardowej odprawy celnej, podczas której przedstawiamy pozostałe dokumenty handlowe sprowadzanego towaru - tłumaczy Burzyński.

Import z Chin w branży spożywczej nie ogranicza się tylko do sprowadzania żywności. Ogromną jego część stanowią np. wszelkiego rodzaju opakowania do żywności: plastikowe pojemniki, folie, pudełka itp. To również maszyny produkcyjne, np. do wyrobu serów czy wędlin.

Wersja online

Masz pytania albo potrzebujesz informacji? Zostaw swoje dane - oddzwonimy!